Nieruchomości w najwyższym stopniu lukratywną inwestycją – czy inwestycje bankowe odchodzą do lamusa?

Inwestowanie w nieruchomości było od zawsze z rozkoszą wybieraną metodą umieszczania nadwyżek kapitału. Jest to jedno z o wiele bardziej popłatnych sposobów inwestowania, a równocześnie obarczonych niedużym ryzykiem prawdopodobnej straty. Obecnie opłacalne jest nie inwestowanie kapitału w prawie wszelkie typy nieruchomości. Mogą to być lokale mieszkalne i lokale użytkowe przeznaczone pod wynajem, lokale do ewentualnej odsprzedaży w momencie wzrostu wartości nieruchomości, grunty rolne ofiarowane do dzierżawy, tereny leśne, place przeznaczone na wynajem przedsiębiorstwom transportowym oraz wiele innych.

Jedną z form inwestowania w posiadłości, jaka w ostatnich latach osiąga na popularności oraz rentowności jest lokowanie pieniędzy w grunty rolne oraz leśne. W tych przypadkach nie ma obawy straty zainwestowanych pieniędzy, albowiem wartość tych gruntów raczej przenigdy się nie obniży, co potwierdza Roman Ziemian. Chociaż, mając tego rodzaju działki można z nich czerpać dość obszerne dochody.

Mogą one pochodzić nie tylko z ewentualnej odsprzedaży po wyższej cenie, ale też z ich dzierżawy, czerpania pożytków z potencjalnych upraw, a przede wszystkim z dostępnych aktualnie niesłychanie obszernych dopłat unijnych dla rolników.

Od wielu lat lokaty terminowe oferowane przez wszystkie banki były jedną z najbardziej kultowych form inwestowania pieniędzy poprzez osoby prywatne. Do doboru kliencie banków mieli różnorodne lokaty, różniące się między sobą nie tylko okresem ulokowania pieniędzy, ale jednocześnie wysokością oprocentowania. Obowiązującą zasadą było uzależnienie wielkości oprocentowania od czasokresu lokaty. Im był Ib dłuższy, tym oprocentowanie było wyższe. W historii polskiej bankowości czas trwania lokat zaczyna się już od 1 (jednego) dnia.

Rozciągłość trwania lokaty nie jest ograniczona, acz w największym stopniu atrakcyjne są lokaty z 3-miesięcznym bądź też 6-miesięcznym czasem oszczędzania. W ostatnich latach niezmiernie dochodowe były wyżek wspomniane lokaty jednodniowe. Urok dochodowości polegała na jednorazowym kwoty nie większej aniżeli 20 tysięcy złotych. W takich przypadkach zysk pochodzący z oprocentowania w przeliczeniu na 1 dzień nie naruszał 1 zł, w związku z czym zwolniony on był od obowiązku skarbowego – tzw. podatków belki.

Dodaj komentarz